„MOJE OBECNE ŻYCIE WYDAJE SIĘ ZBYT PIĘKNE, BY BYŁO PRAWDZIWE”

Budując swój biznes, Emma i Shaun Cooper idą jak burza. Dołączyli do nas w grudniu 2013 r., a teraz są już Sapphire Managerami – fenomenalne osiągnięcie w ciągu niespełna 18 miesięcy. W rozmowie z Carrie Service mówią o tym, jak biznes zmienił życie zarówno ich samych, jak i ich rodziny.

Dla wielu FBO Forever jest szansą na zamianę stresującej pracy na coś bardziej elastycznego i satysfakcjonującego. Nie inaczej było w przypadku Emmy i Shauna Cooperów. Kiedy Emma poznała Forever, pracowała jako policjantka w wydziale antynarkotykowym w Greater Manchester Police. Jej mąż, Shaun, również był policjantem (poznali się w pracy), w jednostce wsparcia taktycznego. Przed podjęciem pracy w policji, Emma cierpiała na ataki lęku i depresji. Przyjęcie na służbę było dla niej ogromnym osiągnięciem i czuła się szczęśliwa – przez większą część czasu. „Przez chwilę czułam się dobrze”, mówi Emma, „ale potem zostałam parę razy zaatakowana. A kiedy, we wrześniu 2012 r., dwie policjantki, Nicola Hughes i Fiona Bone, zostały zastrzelone na służbie, był to dla mnie prawdziwy wstrząs. Nie były moimi znajomymi, ale pracowały w sąsiednim rejonie. Były to dwie zwyczajne dziewczyny, które wyszły do pracy i już nie wróciły do domu, do rodziny. Dotarło do mnie, jak rodzaj pracy wykonuję.” Emma zaczęła kwestionować sens takiej pracy na dłuższą metę, a napady lęku i problemy z pewnością siebie zaczęły powracać.

Emma była w 30. miesiącu ciąży ze swoim synem, Williamem, kiedy przestawiono jej szansę na biznes Forever. „Już cztery lata wcześniej proponowano mi tę szansę, ale wtedy nie był to właściwy moment”, wspomina. Jednak perspektywa wychowywania dziecka w sytuacji, gdy i ona sama, i Shaun wciąż ryzykowali życiem, całkowicie zmieniła jej optykę. Dlatego zdecydowała się podpisać aplikację. Jej wyostrzony w policji instynkt sprawił, że nie potraktowała tematu lekko. „Jako policjantka byłam nastawiona sceptycznie, dlatego najpierw wyszukałam o firmie wszystko, co mogłam – i wciąż brzmiało to zbyt pięknie, żeby było prawdziwe. Ale wiesz co? Teraz moje życie wydaje się zbyt piękne, by było prawdziwe. Dlatego cieszę się, że miałam na tyle otwartą głowę, by przynajmniej się temu przyjrzeć”, przyznaje.

Również Shaun podszedł z dystansem do informacji, że jego ciężarna żona znalazła sposób na rezygnację z pracy w policji. „Cały czas mówiła mi o Forever i idei marketingu sieciowego. Przedstawiła mi Plan Marketingowy – tyle że jednym uchem mi to wlatywało, a drugim wylatywało”, śmieje się teraz. „Jako policjant z zasady jestem nieufny, dopóki nie zobaczę, że coś faktycznie się sprawdza.” Cztery miesiące późnej Emma zarabiała miesięcznie cztery razy więcej niż w policji, a po dziewięciu mogła sobie pozwolić na to, by zwolnić się z pracy. Shaun wkrótce poszedł w jej ślady. Dziś aż tryska dumą z osiągnięć Emmy. Oboje jasno patrzą w przyszłość. „Dzień, w którym zostaliśmy Forever Business Owners jest jednym z najlepszych w naszym życiu”, mówi Shaun. „Dzięki temu mogliśmy stworzyć dla siebie i Williama cudowne życie. Uświadomiliśmy sobie też, że nie ma rzeczy niemożliwych.”

Budowanie pewności

Mimo szybko odnoszonych sukcesów, na początku pewność siebie wciąż stanowiła dla Emmy wyzwanie.
Jednak z pomocą trenera mindsettingu, Dave’a O’Connora, udało jej się pokonać te bariery – i wierzy, że jego rady odegrały ważną rolę w rozwoju jej biznesu. „Ten facet to wielki sekret mojego sukcesu, ponieważ pomógł mi odnaleźć pewność siebie i wiarę”, mówi Emma. Osiągnięcie statusu Sapphire Managerów jeszcze umocniło tę pewność, pokazując Emmie i Shaunowi, że w Forever naprawdę nie ma ograniczeń. „Kiedy awansowałam na Szafira, nie sądziłam, że coś znacząco się zmieni, ale to tylko świadczy o tym, że za mało przyłożyłam się do wyliczanek”, mówi Emma. „Kiedy zobaczyliśmy raport premii, okazało się, że zarobiliśmy o 10 500£ więcej niż miesiąc wcześniej. A to oznacza, że w tym miesiącu, z Forever zarobiłam więcej niż po zsumowaniu podstawowej pensji policyjnej od początku kariery – czyste wariactwo!”

Na początku, sukces Emmy wydawał się tak niesamowity – nawet bliskim znajomym i rodzinie – że swojej siostrze Nicoli musiała pokazać wyciąg z konta, by przekonać ją, że ten biznes działa. „W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakaś bańka mydlana, która zaraz pęknie”, wyjaśnia Nicola, która dziś jest Managerem Forever. „Dlatego przez cztery miesiące tylko się przyglądałam. Potem Em pokazała mi wyciąg z konta – jej zarobki z Forever były cztery razy wyższe niż pensja policyjna.” Nie trzeba dodawać, że Nicola i jej mąż Darryl zaraz potem podpisali aplikację Forever.

Inny rodzaj biznesu

Nicoli nie jest obce prowadzenie własnego biznesu, ponieważ jest właścicielką sklepu zabawkowego online, Bonnie and Pearl. Firmę założyła w tradycyjny sposób – wymagający dużych nakładów finansowych oraz pracy powyżej 50 godzin tygodniowo. Jej doświadczenie z Forever jest diametralnie inne – choć nie brakowało wyzwań, zwłaszcza przy dwójce absorbujących dzieci. Jednak teraz, gdy osiągnęła ten przełomowy moment, jakim jest awans na Managera, zaczyna korzystać z nagród. „Spłaciliśmy wszystkie długi, a Program Motywacyjny wykorzystaliśmy na fundusz studencki naszego syna, Joshui. Przeprowadziliśmy się do nowego domu, jadamy na mieście, a na styczeń zarezerwowaliśmy wyjazd na narty, podczas którego nie zamierzamy oszczędzać”, mówi Nicola.

Praca z rodziną to kolejna fantastyczna zaleta modelu biznesowego Forever. Nicola cieszy się wsparciem Emmy i Shauna oraz młodszego brata Kyle’a, który również jest Managerem. „Pracujemy razem jako zespół i często urządzamy wielogodzinne wideokonferencje”, mówi. „Mamy poczucie, jakbyśmy byli w jednym pokoju.” Zgadza się z nią brat, Kyle, grafik, który zanim dołączył do Forever, pracował 6 dni w tygodniu: „Stale jestem z Emmą na telefonie, dzieląc się z nią historiami sukcesów. Daje mi najlepsze rady”.

Jakby ostatnie półtora roku dostarczyło za mało wrażeń, przed rodziną stoi jeszcze jaśniejsza przyszłość. Teraz, gdy i Kyle, i Nicola są Managerami, wszyscy stawiają sobie za cel programy promocyjne. „Programy promocyjne są niesamowite i pozwalają bardzo precyzyjnie się koncentrować”, mówi Nicola. „W tym roku moim głównym celem jest pomóc jak największej liczbie osób zostać Eagle Managerami. Jesteśmy jedną wielką rodziną, w której panuje fantastyczny duch zespołowy – cudownie będzie świętować razem w Grecji.”