Przygotowanie do sukcesu

Nieczęsto chce mi się wstać o 5 rano, by spędzić pięć godzin na rowerze, ale postawiłem sobie cel, a tym samym zobowiązałem się zrobić wszystko, aby go osiągnąć.


Celem tym jest przejechanie Giro d’Italia, Tour de France i Vuelta a Espana, czyli w sumie niemal 11 000 km. Wymagające drogi wiodą przez bezwzględne góry. Trasy są tak trudne, że w historii sportu zaledwie 39 zawodowych kolarzy ukończyło w jednym roku wszystkie trzy wyścigi.


Każdy z nas chce odnieść sukces – leży to w ludzkiej naturze. Jednak ilu z nas jest gotowych zrobić wszystko, co trzeba, aby ten sukces odnieść? O różnicy między sukcesem a porażką często decyduje nasza gotowość do zrobienia jeszcze jednego kroku, do poświęcenia czegoś teraz, by w przyszłości cieszyć się osiągnięciami. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, zwłaszcza, że po drodze brak dopingujących kibiców – jest to jednak jedyna ścieżka, prowadząca do trwałego sukcesu w życiu i w biznesie.


Wstawanie co rano o 5.00 bywa trudne. Zdobywam się jednak na to poświęcenie, ponieważ wiem, że dzięki temu mam wyniki. To samo odnosi się do naszego biznesu Forever. jesteśmy uznawani na Success Day i Global Rally za nasze wytrwałe oddanie, a przecież robimy tylko to, co jest konieczne do osiągnięcia celów.


Poczucie celowości jest naszą siłą napędową. Pobudza nas i motywuje oraz pełni funkcję kompasu, wskazującego nam drogę. Dla mnie oznacza to wytrwałe robienie tego, co tylko mogę, by być jak najlepszym, ze świadomością, że życie jakie wiodę, stanie się spuścizną, za którą będę pamiętany. To przykład dla mojego synka – wzór, ku któremu będzie aspirował i który będzie naśladował.


Dążenie do sukcesu oznacza, że czasem podejmujemy pewne działania nie z wyboru, ale z konieczności. Nie zawsze chce się nam iść na prezentację biznesu, zadzwonić do kandydata, czy poświęcić weekend na szkolenie – robimy to jednak, bo wiemy, że jest to konieczne dla przyszłego sukcesu.


Nasz sukces nie jest kwestią szczęścia. Bierze się z nieskończonej liczby kropel, które padając na skałę drążyły ją – to efekt konsekwentnej ciężkiej pracy i niezachwianej wizji swoich celów. Ilu z nas jest gotowych na to, by wytrwale działać, stać niezachwianie w obliczu przeciwności, znosić ciągłe porażki i nie poddawać się? To znak prawdziwego mistrza; to znak sukcesu.


 


Marcus Leach
Obserwuj wyzwanie Marcusa na jego blogu marcusleach.co.uk/blog

Powiązane produkty